Parafia Świętego Stanisława BM w Bielsku-Białej

Pielgrzymka do Ziemi Świętej

Jerozolimo nie zapomnę Ciebie…”          
Pielgrzymka do Ziemi Świętej.
To pielgrzymka życia, bo tak, mówi się o niej. I jest to  całkowita prawda, bo ona ożywia wiarę. To, co tutaj  w każdej parafii, jest głoszonym słowem, tam staje się żywe. Błogosławiony czas, święty czas; medytacji, modlitwy a przede wszystkim spotkania z miejscem, gdzie Narodził się, Żył, Umarł i Zmartwychwstał Jezus Chrystus.
W dniach od 18 do 25 lutego 2017r. Parafia Św. Stanisława BM w Starym Bielsku, pielgrzymowała do Ziemi Świętej. Została zorganizowana przez Biuro Pielgrzymkowe Orbi  z Bielska Białej. Przewodnikiem po Ziemi Świętej, był werbista ks. dr Andrzej Soboń a opiekunem duchowym ks. Grzegorz Pal.
W sobotę 18 lutego, wczesnym rankiem, grupa pielgrzymów ze Starego Bielska, udała się na pielgrzymkę życia…
Po kilku godzinach, lotu z Katowic - Pyrzowic, stanęliśmy na Ziemi Świętej. Na lotnisku w Tel Awiwie, przywitała nas bardzo spokojna, poważna a jak się okazało później, bardzo serdeczna i troskliwa osoba naszego Przewodnika ks. Andrzeja. W sobotnie popołudnie nasze kroki, skierowaliśmy do Jafy gdzie nawiedziliśmy Kościół Św. Piotra Apostoła. Tradycja biblijno-chrześcijańska, umiejscawia w Jafie, kilka epizodów związanych z działalnością apostoła Piotra: wskrzeszenie Tabity, gościnę u Szymona garbarza, wizję płótna opadającego       z nieba. Stąd Piotr, wezwany przez centuriona Korneliusza, wyruszył do Cezarei, by przyjąć do wspólnoty Kościoła pierwszych pogan (por. Dzieje Apostolskie 9, 31-10,23). W tym miejscu sprawowaliśmy Eucharystię. W czasie spaceru mogliśmy podziwiać zatokę Morza Śródziemnego i odczuć pierwszy powiew wiosny. Następnie pojechaliśmy do Betlejem na nocleg. 
Niedziela 19 lutego zaczęła się wcześnie bo już o 6 rano a o 5 czasu polskiego. Czekała nas podróż do Nazaretu. Po śniadaniu, u chrześcijańskich Arabów w Betlejem, wyjechaliśmy w kierunku Cezarei Nadmorskiej.
Odpoczywaliśmy przy akwedukcie nad Morzem Śródziemnym, aby  potem dotrzeć do Góry Karmel – sanktuarium oo. Karmelitów, nazywanego Stella Maris. Naszą modlitwę skierowaliśmy do Matki Bożej Szkaplerznej. Prosiliśmy, aby szata Matki Bożej jakim jest szkaplerz - zawsze czuwała nad nami.
Nasze oczy opromienił wspaniały widok na miasto Hajfa i pobliskie ogrody.   Dalsza droga zaprowadziła do miasteczka pierwszego cudu Jezusa – Kany Galilejskiej J 2, 1-11. W tym  miejscu sprawowaliśmy Mszę Świętą. Zawierzyliśmy wszystkie małżeństwa a obecne na pielgrzymce pary małżonków, odnowiły przysięgę małżeńską.
Z radością zaśpiewaliśmy pieśń o cudzie przemiany wody  w wino. Dalszy kierunek to kwiat jak się w przekładzie oznacza Nazaret i dom Świętej Rodziny: Jezusa Marii i Józefa. Nazaret to miasteczko usytuowane na zboczach niewielkich gór. Majestatycznie w kształcie lilii, prezentuje się w dole dwupoziomowa Bazylika Zwiastowania NMP.             
 W dolnym Kościele znajduje się grota zwiastowania, gdzie „verbum hic caro factum est” Łk 1, 26-38. Na uwagę zasługuje studnia Maryi, do której chodziła po wodę. W ufnej modlitwie modliliśmy się za wszystkie rodziny naszej Parafii.
Po zwiedzaniu domu Świętego Józefa udaliśmy się do Tyberiady nad Jeziorem Galilejskim.
Poniedziałek 20 lutego; w promieniach porannego słońca wyjechaliśmy na Górę Wysoką. To Góra Tabor-Przemienienie Pańskie Mk, 9, 2-8.
Wznosi się na wysokość 588 m. n.p.m.  Na szczycie góry, wznosi się okazała Bazylika z dwoma wieżami. Z wysokości rozciąga się przepiękny widok, min na szczyt góry Hermon.
Kontemplując przyrodę można się zachwycić i wypowiedzieć słowa apostołów: ”Panie dobrze nam tu być”. Z Góry Przemienienia, z jej duchowym pięknem, udaliśmy się nad Jezioro Galilejskie - Genezaret.                    
W Ewangeliach ma ono kilka nazw, tak jak wyżej wspomniane, albo Morze Tyberiadzkie. To tutaj miały udział wydarzenia na falach jeziora – uciszenie burzy Mt 8, 23-2, przejście po wodzie Mt 14, 22-32. Nad Jeziorem  Galilejskim Pan Jezus powołał Piotra, Andrzeja, Jakuba i Jana. Nad jego brzegiem zmartwychwstały Pan ukazał się apostołom,  potwierdził prymat Piotra J 21 ,1-19. Odbyliśmy okolicznościowy rejs po jeziorze, śpiewając Hymn narodowy  i zaciągając banderę z Biało czerwoną flagą. Spokojnemu rejsowi towarzyszył śpiew Braki: Pan kiedyś stanął na brzegiem. Nie zabrakło rozważania Słowa Bożego. W dalszej trasie odwiedziliśmy Tabge – miejsce rozmnożenia pięciu chlebów i dwóch ryb     Łk 9, 12-17 oraz Kościół Prymatu opisany przez Jana.
 W jego wnętrzu umieszczona jest skała Mensa Christi – stół Chrystusa. Mocno w sercu zabrzmiały słowa Pana: Piotrze czy miłujesz mnie? W dalszej drodze zwiedziliśmy Kafarnaum - określane w przekładzie jako Miasto Radości. Według tradycji jest to miejsce, zamieszkania apostołów Piotra i Andrzeja oraz wielu cudów dokonanych przez Jezusa. Ewangelie wspominają o dwunastu; min. uzdrowieniu teściowej Piotra Mt 8, 14-17: wskrzeszeniu córki Jaira Mt 8, 18-23: uzdrowieniu sługi rzymskiego setnika Mt 8,5-13. W tym miejscu Pan Jezus powołał Mateusza, który był celnikiem Mt 9, 9 - 13. Nad brzegiem jeziora znajduje się Góra 8 Błogosławieństw Mt 5, 1-12.
Z jej szczytu można podziwiać, piękno i spokój jeziora, oraz pozostać choć na chwilę Błogosławionym - szczęśliwym. Jezioro Galilejskie obfituje w ryby. W spokojnym miejscu zakosztowaliśmy ryby Św. Piotra. Ostatnim  miejscem zwiedzania była Magdala, miejsce narodzin Marii Magdaleny a dziś – nowo powstające centrum chrześcijańskie.  
Wtorek 21 lutego. W kolejnym dniu pielgrzymowania po Ziemi  Świętej, udaliśmy się w kierunku Jordanu. Podróżując mogliśmy zobaczyć ziemie, którą Biblia określa „kraina miodem i mlekiem płynąca”. Bogactwo owoców, warzyw, upraw, czyni ziemie żyzną. Rzeka Jordan, wije się majestatycznie między małymi pagórkami. Kryje w sobie pamiątkę Chrztu Jezusa Łk 3 1 – 21.
Tutaj pielgrzymi odnowili przyrzeczenia Chrztu Św. i wyznali wiarę w Jednego Boga. Na drodze pielgrzymki pojawiły się  okolice Jerycha, takie miejsca jak: góra kuszenia, spotkanie z Zacheuszem.  W dalszej drodze było zwiedzanie Oumran i jego odkryć   z biblijnymi papirusami. Podczas pobytu na pustyni judzkiej, nie mogło zabraknąć kąpieli w Morzu Martwym.
Jest ono położone 413 metrów, pod poziomem morza (depresja). Stanowi najbardziej zasolony akwen wodny. Kąpiel w morzu robi wrażenie. Po kilku godzinnym odpoczynku, droga do Betlejem wiodła przez urokliwe góry Judzkie.
Na zakończenie dnia odwiedziliśmy Betanię. W domu przyjaciół Jezusa, wskrzeszenia Łazarza, sprawowana była Msza Święta. Przy śpiewie polskich kolęd, powitaliśmy na nowo Betlejem - Dom Chleba -  miejsce narodzin  Pana Jezusa.
Środa 22 lutego w kalendarzu Pielgrzymki  stała się Dniem Bożego Narodzenia. Zwiedzanie Betlejem rozpoczęło się od Pola Pasterzy. Tutaj anioł Pański ogłosił prostym ludziom: „idźcie do Betlejem, tam znajdziecie Niemowlę owinięte  w pieluszki i złożone w żłobie” Łk 2, 1 – 20.
Kolejnym miejscem była grota Narodzenia Pana Jezusa. „Udali się z pośpiechem i oddali mu pokłon”. Każdy mógł dotknąć     i ucałować to miejsce. W pobliżu groty w kaplicy Św. Hieronima, sprawowaliśmy Mszę Świętą. Odwiedziliśmy Grotę Mleczną, gdzie Matka Boża karmiła małe Dzieciątko Jezus. Dziękowaliśmy za szczęśliwe macierzyństwo naszych mam. Prosiliśmy za te małżeństwa, które zabiegająo błogosławioną prokreacje. Grupa postanowiła przywieź do Parafii Dzieciątko Jezus - pamiątkę pielgrzymowania do Ziemi Świętej.  W czasie tegorocznej pasterki zostanie uroczyście wniesione do starobielskiej stajenki.  W tym dniu Kolędowaniu nie było końca.
 Czwartek 23 lutego wybraliśmy się do  Świętego Miasta – Jerozolimy.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Góry Oliwnej. Góra Oliwna zachowuje  wiele pamiątek z życia i działalności Jezusa, min Wniebowstąpienie  Łk 24,50-51. Droga z góry prowadzi  przez Betfage. W liturgii to Niedziela Palmowa. Wewnątrz  Kościoła nad ołtarzem, widnieje mozaika ukazująca wjazd Jezusa na osiołku. Następnym miejscem to Kościół Pater Noster.  Przypomina wszystkim naukę modlitwy Ojcze Nasz. Zejście do Świętego Miasta prowadzi przez Kościółek  Dominus  Flevit – Pan Jezus zapłakał Łk 19, 41-44. Z tarasu Kościoła i jego wnętrza rozciąga się wspaniały widok na Jerozolimę, aż do Ogrodu Oliwnego nad potok Cedron.  W centrum Ogrodu Oliwnego wznosi się Bazylika Narodów – Agonii.
Otoczona jest gajem oliwek. Niektóre z nich pamiętają czasy Chrystusa. W środku świątyni znajduje się skała, na której Pan Jezus pocił się krwią Mt 25,36-44.     W Bazylice Agonii sprawowaliśmy Mszę Świętą. Odwiedziliśmy grotę pojmania. Czytaliśmy słowa Ewangelii, mówiące o pojmaniu Chrystusa i zdradę Judasza. W pobliżu ma swoje miejsce,  kościółek Grobu Matki Bożej. Patrzyliśmy na potok Cedron u stup murów Jerozolimy.
Dalsza droga zaprowadziła nas do starego miasta, pod ścianę płaczu. Z daleka można było dostrzec przedsionek kobiet   i mężczyzn. Krętymi uliczkami miasta udaliśmy się do Wieczernika, miejsca czterech sakramentów: Eucharystii, Kapłaństwa, Pokuty, Bierzmowania. W modlitwie dziękczynienia  uwielbialiśmy Boga za dar Ciała  i Krwi Pańskiej, którą ofiarował nam Pan. Wieczernik to także  miejsce umycia nóg, modlitwy arcykapłańskiej J 13, 4-17;        J 17,1-26; Dz 2,1-13.
W pobliżu Wieczernika znajduje się Kościół Zaśnięcia NMP. Ostatnim miejscem był Kościół Świętego Piotra o nazwie In Gallicantu – „Kur zapiał” –przypomina zaparcie się Piotra Łk 22, 54-62. Znakiem rozpoznawczym świątyni, jest kogut umieszczony nad krzyżem na kopule.  Obok świątyni bardzo dobrze zachowały się schody, po których przemieszczał się Pan Jezus  Z pobliskiego tarasu zobaczyć można Pole Garncarza, gdzie Judasz odebrał sobie życie.
Piątek 24 lutego. Dzień męki i śmierci Chrystusa. Z samego rana odwiedziliśmy Kościół św. Anny i sadzawkę Betesta. Punktem centralnym tego dnia w Jerozolimie, było przejście Drogą Krzyżową Pana Jezusa. Cała trasa liczy zaledwie ok. 900 metrów.  Na początku spotkaliśmy się z Jezusem w Najświętszej Eucharystii.  Z twierdzy Antonina, z krzyżem na ramionach, wyruszyliśmy krętymi uliczkami  Starego Miasta na Drogę Krzyżową.
Część stacji umieszczona jest w małych kapliczkach, a część ma tylko ślady na murach. Rozważając poszczególne stacje, śpiewaliśmy pieśni pasyjne. Niektórzy gapowicze przystawali, robili zdjęcia. Właściciele sklepików zachęcali do kupna pamiątek ale nic z tego, bo nie taki był cel tej drogi. W myślach krążyły słowa: Panie Jezu, Ty tutaj, przed dwoma tysiącami lat szedłeś. Tutaj upadałeś. Spotkałeś się z Bolejącą Matką. Przyjąłeś pomoc Szymona   z Cyreny i gest Św. Weroniki… przyjmij naszą Drogę Krzyżową. W duchu kontemplacji przyszliśmy do IX stacji, tam zostawiliśmy krzyż i dokończyliśmy Drogę Krzyżową, gdyż tak trzeba… bo takie są wymagania V pozostałych stacji jest w Bazylice
W drzwiach Bazyliki Grobu Ks. Przewodnik wyprowadził nas na Kalwarie. Tak to prawda, w środku Kościoła, architekt umieścił Golgotę. Trudne do opisania słowem, ale prawdziwe. Po schodach wyszliśmy na miejsce czaszki – Ukrzyżowania, gdzie można zobaczyć trzy ołtarze: przybicia do Krzyża, śmierci, zdjęcia z Krzyża. Najcenniejszym jest Ołtarz Śmierci. Z głębokim szacunkiem, w ciszy, pochylaliśmy się i całowaliśmy miejsce Ukrzyżowania  i Śmierci Jezusa Chrystusa. Z Golgoty schodami, przeszliśmy do kamienia namaszczenia J 19,39-40. Z daleka mogliśmy odczuć miłą woń, która unosi się   z tego miejsca. Po krótkiej medytacji, ustawiliśmy się w kolejce do Bożego Grobu. Boży Grób oświetlany jest naturalnym światłem które bije z kopuły. Mieliśmy szczęście zobaczyć  zewnętrzną renowacje Grobu, która zakończy się  w kwietniu tego roku, przed Wielkim Tygodniem. Czekając cierpliwie, rozważaliśmy słowa Ewangelii o męce Jezusa, aż do spotkania Niewiast ze Zmartwychwstałym. W tym miejscu słowa  „Kogo szukacie, nie ma go tu Zmartwychwstał” brzmią  zupełnie inaczej. Mocno ożywiają nasza nadzieję na zmartwychwstanie. Grób jest pusty. Ze czcią ucałowaliśmy kamień aniołów znajdujący się w pierwszej części Bożego Grobu a następnie przez nie wielkie przejście weszliśmy tam, gdzie Go położono… Bazylika w swoim wnętrzu, kryje prawie 33 kaplice, które na koniec mogliśmy odwiedzić. Usłyszeliśmy historię odnalezienia krzyża przez św. Helenę mamę cesarza Konstantyna Wielkiego. W tym wyjątkowym miejscu, modlitwą ogarnęliśmy naszych bliskich zmarłych.
Sobota 25 lutego to ostatni dzień pobytu w Ziemi Świętej. Pożegnaliśmy Betlejem i miłych właścicieli hotelu. Mszę Świętą, sprawowaliśmy u polskich sióstr, które prowadzą przedszkole dla osieroconych dzieci z Palestyny. Autokarem udaliśmy się do  Ain Karem, niewielkiej dzielnicy Jerozolimy. Sanktuarium zachowuje pamiątkę Nawiedzenie Św. Elżbiety   i narodziny Jana Chrzciciela Łk 1, 57-80.
W drodze z jednego Kościoła do drugiego, śpiewaliśmy Magnificat oraz Kantyk Zachariasza: Błogosławiony Pan Bóg Izraela, który odmawiamy w Jutrzni.   W drodze na lotnisko odwiedziliśmy Emaus i  razem z Jezusem, Jego uczniami, wyruszyliśmy pełni radości, do naszej Ojczyzny aby Głosić… Na długo pozostaniemy pod wrażeniem tamtych przeżyć z „Piątą Ewangelią" -  bo tak nazwał Ziemię Świętą, papież Paweł VI.
Bogu niech będą dzięki za te dni  pełne wiary, które mimo obawy wielu, były dla nas bezpieczne i  Błogosławione, szczęśliwe. To były wyjątkowe dni rekolekcji, mówiące     o miejscach związanych z życiem Jezusa i jego Matki. Doskonale wprowadziły nas w czas Wielkiego postu.
 Osobiście, mogłem pielgrzymować po Ziemi Świętej, po raz drugi. Tak jak Ewangelia, za każdym razem,  jest  ona inaczej odczytana. Tak było i tym razem. Dziękuję pielgrzymom za wspólne pielgrzymowanie; z naszej Parafii        i miłym Gościom, którzy również zdecydowali się być razem z nami. Słowa wdzięczności kieruję do ks. Przewodnika Andrzeja za perfekcyjny kunszt słowa, przekaz, połączony z modlitwie  i rozważaniem. Biuro Pielgrzymkowe Orbi        z Bielska Białej, zrobiło wszystko, aby  nasza Pielgrzymka udała się – za co jestem bardzo wdzięczny Pani Renacie i Panu Marcinowi. Okolicznościowe czapeczki i białe szaliki, które każdy pielgrzym otrzymał, odróżniały nas od wielu grup. Zaprzyjaźnionej parafialnej drukarni,  składam podziękowania za druk przewodników pielgrzyma.                      
Na koniec: Ach, miejsce na ziemi, miejsce ziemi świętej - ja- kimże miejscem jesteś we mnie. Dlatego nie mogę po tobie stąpać, muszę uklęknąć. Przez to potwierdzam, że byłoś miejscem spotkania. Przyklękam - przez to wyciskam na tobie pieczęć. Zostaniesz tutaj z moją pieczęcią-zostaniesz- a ja zabiorę ciebie i przebrane w sobie na miejsce nowego świadectwa. Odchodzę jako świadek. Napisał Jan Paweł II - po pielgrzymce do Ziemi Świętej w 2000 roku, a w jego książce „Wstań­cie, chodźmy" czytamy; Miejsce odkupienia! Mało powiedzieć: „Cieszę się, że tam byłem". Chodzi o coś więcej: o ślad wielkiego cierpienia, o ślad zbawczej śmierci, o ślad zmartwychwstania…
 
 
 
 
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies